Fretti Pościel

odległości od obserwatora. A jeśli ktoś jest dalekowidzem wówczas widzi lepiej obiekty znajdujące się w jakiejś odległości od niego. A nie widzi tego co jest przed nim. Taka osoba musi nosić szkiełka tak zwane plusy dzięki którym będzie widział to co jest przednim. Człowiek niedowidzący musi leczyć swoją niepełnosprawność, w przeciwnym wypadku choroba będzie się powiększać aż w końcu taka osoba straci



rzeszę wiernych, którym powinni wskazywać drogę, rysuje nam się całkiem nieciekawy obraz religijnego kiczu. Tandetna sprzedaż symboli religijnych, pasożytowanie wręcz na cudzej religijności jest najbardziej podłym (i jednocześnie najbardziej dochodowym) oszustwem, ponieważ jest to kicz formy. Kicz treści religijnych, który objawia się na przykład we wspomnianym wcześniej niedostosowaniu księży jest oszustwem nieświadomym. Nie zawsze oczywiście (wspomnieć

mi się, że jest to walka z góry przegrana. W końcu czymże byłoby dobro, gdyby nie było zła? Czym byłoby piękno, gdyby nie było brzydoty? I w końcu czym byłaby sztuka, gdyby nie było "antysztuki" (tj. kiczu)? Trzeba sobie Fretti Pościel uświadomić tę granicę, po przekroczeniu której kończy się niegroźny kicz, a zaczyna się jawne granie na cudzych opiniach i uczuciach. Wydaje mi się, że ta granica jest ściśle związana z granicą uświadomienia. Dopóki człowiek "płodzi" tandetę w niewiedzy, Pannica przyjemna niespodziewanie pisze silne karteczki.